14 czerwca 2011

Wiersze spisane nocą ....

Właśnie spotkałam na swej drodze Anioła Stróża..
Otworzył dla mnie nie tylko skrzydła, ale i  serce swe raczył otworzyć....
Jego delikatny  dotyk dał mi całkowitą rozkosz.
Moje ciało w skrzydła tak słodko wtulone.
Zaglądam w jego oczy i widzę blask nadziei.
Przy nim czuję się całkowicie bezpieczna
I tylko błagam Boga by tak już zostało
Bo nie zniosę bólu, jaki przyniesie rozstanie.
Wciąż nie mogę uwierzyć w to niebiańskie zjawienie.
Tak długo patrzyłam w gwiazdy i marzyłam.
Tyle moich łez wylanych nad losem srogim,
a z jedną piękną chwilą wszystko odeszło  nagle w zapomnienie,
...bo teraz mam przy sobie wyśnionego Anioła.
Nie wiem Aniele, kiedy, wyruszyć przyjdzie nam w drogę !
Jak długo tą drogą razem pójdziemy.
Życie! i choć w nim jest tak cierpień wiele,
Nie jest jednak bezdenna pustynią,
i są w nim przecież takie chwile,
dla których żyć i cierpieć warto…
A może chcesz Aniele to ja zabiorę Ciebie do nieba,
gdzie słońce nas  oświetli i ogrzeje,
i nie mów, że tego Ci nie trzeba,
bo warto  jakąś cząstkę swego życia ożywić.
A może zabiorę Cię w krainę marzeń,
gdzie szczęście nas otulić zechce
i nie mów, że jest to nie możliwe, 
że  nam nie może się to zdarzyć!
Przecież marzenia się spełniają, to  zawsze   jest możliwe, 
gdy tylko  zaczniesz znowuż marzyć!
A gdybym zabrała Cię do lasu,
gdzie cisza leśna nas delikatnie utuli
i nie mów mi, że brak Ci czasu,
bo warto tak posiedzieć razem i ciszę leśną tam usłyszeć.
To może  ja, jeśli zechcesz  zabiorę Cię nad  strumień,
gdzie woda zimna nas ochłodzi
i nie mów, że nie masz dziś  pragnienia,
bo warto tą wodą się uraczyć..
Wiem, że w naszym świecie zaznamy dziś wytchnienia.
Tam błękit nieba i złoto zachodów, przybliżyć nam mogę.
Po co dać się mamonie zaślepić i przed szczęściem uciekać?
Lepiej zjednoczyć się w uścisku i odciąć od ślepców tłumu.
Poczekaj proszę i oddaj cicho głos cierpliwości.
Wnet ujrzysz ten Raj bez wojen,
i radości łzy płynące po twarzach innych.
Zawiść zniknie, głodni najedzą się do syta...
... skąd tu tyle miłości? spytasz, gdy wejdziesz tam
a Twe serce się rozmarzy.
Zabiorę Ciebie do Raju, a choć daty tej dziś nie wymienię
to uwierz, będziemy tego miejsca najcenniejszym darem.
Już nic, co złe  nas nie zrani, nawet przykre wspomnienia...
Poznamy życie wolne od strachu nie zamącone serca głazem.
To kiedy pójdziemy  tam  już razem ?

5 komentarzy:

  1. ŚLICZNIE... Rozmarzyłem się...

    OdpowiedzUsuń
  2. Black Ghost rozanielasz swoimi słowami. Masz piękną duszę...

    OdpowiedzUsuń
  3. Autorze....Rozmarzyć się to rzecz niebywała! nie każdy potrafi...widać są jednak wyjątki ;-)
    Dziękuję ,ze zaglądnąłeś tutaj;-)))

    OdpowiedzUsuń
  4. ONO jesteś "Najcudowniejszą" istotą na ziemi....
    Dziękuję za to,że jesteś!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaglądam często i skrycie.... ;-)

    OdpowiedzUsuń