11 czerwca 2011

Moje słowa, moje wiersze ...obrazy sercem zapisane


Czasem, kiedy idę spokojnie ulicą
na tej ulicy często zwalniam
i zaglądam ludziom w ich oczy
poszukując skrawków błękitnego nieba
tam, gdzie spotykają się zaprzyjaźnione Anioły.
Może w cieniu dłoni mojego dobrego Anioła
znalazłabym zapomniany spokój.
Może umiałabym odkryć
gdzie moje własne miejsce w tym gęstniejącym mroku.
Może w oczach błękitnych przyjaznego Anioła
odnalazłabym Jego, tego ciągle jednego,
który błądzi gdzieś w nocy poszukując
własnego niewidocznego cienia,
zawsze tego samego.... niepokornego Anioła.
Kiedy idę ulicą często staję i patrzę
w głąb mijającego czasu.
Patrzę jak mijają mnie obcy ...
ale wśród nich nie ma tego Mojego Jedynego Anioła.
Ja się nigdzie nie spieszę.
Ja za niczym nie gonię
bo są rzeczy ważniejsze,
bo wśród nich nie ma Ciebie,
Anioła Stróża mego, który mnie zna
Który o mnie dba.....
Bo kiedy idę ulicą to muzyka mnie niesie
Te dźwięki zawsze słyszę
To muzyka zza chmur , to Aniołowie grają
skocznego niebiańskiego walczyka......
A ja idę ulicą ,bo muzyka mnie niesie.......













Jawa to czy sen?

Moja wyspa marzeń
Jest daleko pośród wysp
Tak daleko, że aż blisko
Wśród wspaniałych pięknych wzgórz.
Ty zapewne nigdy już
Nie zawitasz pośród nich
Bo jej nie ma ,bo to zwidy
Bo tak ciężko dla mnie jest,
Aby ktoś w mą ciszę wszedł.
Tam wodospad piękny jest
Pod nim białe konie
Biegną aby wieści do mnie nieść..
Czyś daleko czy też blisko
Tak bym chciała wiedzieć to.
Na tej wyspie piękna chata
A w niej coś co miłość splata
Coś co blaskiem ciepło daje
To kominek, a w nim ognie
Dziś gorętsze niż me serce.
Tyś daleko i tak blisko .....
Ciągle we mgle ginie wszystko.
To są zwidy?
To są mrzonki?
Wszak otwieram serce swe
I otwieram też swe oczy
Znikło wszystko.....cisza brzmi.
Gra muzyka w ciszy swej,
Tak to tylko piękny sen.....
Nie ma mojej wyspy marzeń
Chyba pójdę dalej śnić...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz